07.04.2018 – Pierwsze pstrągi z Wisły

W sobotę tuż przed świtem wyruszyliśmy z Krystianem Bednarczykiem i Markiem Terleckim nad Wisłę. 

W pierwszej połowie dnia łowiłem na nimfę. Udało mi się wyholować kilka niewielkich pstrągów na duża brązkę w rozmiarze 8. Mimo kilkukrotnego przewiązywania skoczka żadna inna przynęta nie przyniosła pozytywnych rezultatów.

Po dłuższym czasie bezskutecznego nimfowania zmieniłem zestaw na mokrą muchę, który był równie skuteczny jak wcześniej wspomniane skoczki.

Druga połowa dnia, zaraz po przerwie obiadowej zaczęła się zdecydowanie lepiej. Chwilę po rozpoczęciu łowienia pojawiły się oczka i założyłem suchara. Już po pierwszym rzucie wyciągnąłem pstrąga. Niestety euforia trwała 15 minut i znów byłem skazany na mokrą muchę.

Łącznie przez cały dzień złowiłem 11 ryb.

Dodaj komentarz