Wspólne łowienie z Józefem Jeleńskim

W powyższym filmie mam więcej do powiedzenia niż pokazania. Pierwszy raz zamocowałem kamerę na plecaku i niestety ujęcia są jakie są.

Przepraszam za długą przerwę w publikowaniu, ale ze względu na pracę i rozpoczęte studia brakuje mi czasu na składanie filmów ze sporadycznych wyjazdów na ryby.

W ostatni weekend po zakończonej sesji pojechałem w okolice Krakowa by poznać autora książki, po której przeczytaniu zacząłem aktywne łowienie na muchę.Oczywiście mowa o Józefie Jeleńskim i książce Wędkarstwo muchowe.

Gdy w piątek po godzinie 17 dojechałem na miejsce bez zbędnego przeciągania udaliśmy się razem nad wodę. Odwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc i złowiliśmy kilka pstrążków i kleni. Jedynej większej rybie udało się spiąć co częściowo widać na słabo wykadrowanym obrazie.

Drugiego dnia spotkaliśmy się nad wodą o godzinie 6 nad ranem. Tak samo jak dnia wcześniejszego odwiedziliśmy kolejne miejsca. 

Przy okazji łowienia Pan Józef opowiadał mi jakie zabiegi należy zastosować by renaturyzowć koryta rzeczne czyli doprowadzić je do stanu możliwie zbliżonego pierwotnemu. Na podstawie tej rozmowy i uzyskanych materiałów pojawi się wpis na moim blogu. Dlatego zachęcam by zapisać się do newslettera, dzięki któremu zostaniesz poinformowany o publikacji.

Trzeciego dnia wyprawy ruszyłem nad rzekę w pojedynkę. Odwiedziłem miejsce typowo nimfowe, o których istnieniu wcześniej mówił mi Pan Józef. Ze względu na burzową pogodę nie połowiłem zbyt długo. 

Na zakończenie oczywiście zachęcam do subskrypcji kanału na YT. Zacząłem wakacje więc będę miał więcej czasu na nagrywanie. W ten weekend odbywa się memoriał Henryka Woźniaka i Zdzisława Marcinów.


W przyszłym tygodniu na pewno pojawi się kolejny film z kilkoma ładnymi rybami.

Do zobaczenia nad wodą!

Dodaj komentarz