Wstęp do kręcenia sztucznych much – podstawowe narzędzia i materiały. Pierwsza nimfa

Nagrywając pierwszy film z Belly Boatem jako kamerzysta pojechał ze mną Michał. Obserwując zmagania z muchówką zaciekawił się tą metodą.
Rzucając luźno o rozpoczęciu przygody z muszkarstwem pierwsze co mi przyszło do głowy (w zbliżającym się szybkimi krokami okresie zimowym) to kręcenie much.
Nie zwlekając przygotowałem dla niego imadło, nawijarki, kilka rodzajów nitek i piór.

Należy tutaj dodać, że Michał równie mocno jak ja jest zakręcony na punkcie wędkarstwa, tylko że w jego przypadku jest to karpiowanie (kanał Michała).

Ze względu na małą ilość czasu i problemy logistyczne na szybko skręciliśmy jedną muchę. W trakcie dalszego kręcenia wszelkie wątpliwości były wyjaśniane poprzez podlinkowania i objaśnienia telefoniczne.
Właśnie wtedy zasugerował bym zrobił coś w tym temacie, ponieważ przeszukując internet nie był w stanie znaleźć wszystkich podstawowych informacji w jednym miejscu.
Słuchając jego sugestii powstał ten wpis 😉

Chcę dodać na wstępie, że nie jestem wspaniałym krętaczem, oraz zdaję sobie sprawę, że moje muchy nie urzekają wszystkich swoim wyglądem i proporcjami. Jednak pragnę podkreślić, że przebywając w towarzystwie dziadka od najmłodszych lat, miałem wpajane pewne wzorce i ideały, które doskonale zapadły mi w pamięci. Dlatego na początku swojej muchowej drogi (jako wędkarz) kręcę i łowię głównie na wzory identyczne lub bardzo zbliżone do tych, na których się wychowałem.

Uważam, że na obecnie posiadany staż łowienia radzę sobie całkiem nieźle, tym bardziej, że wszystkie dotychczasowe ryby (z wyjątkiem jednego pstrąga) złowiłem na muchy wyłącznie własnej produkcji.

Nie przeciągając. Artykuł kieruję głównie do osób, które są na zupełnym początku przygody z kręceniem much. Koledzy, którzy czują się w tej dziedzinie pewnie, mogą przejść do spisu treści i poszukać czegoś bardziej interesującego lub doczytać do końca i podzielić się swoimi sugestiami w komentarzach, które z pewnością będą równie pomocne 🙂

W artykule celowo przedstawiam tylko wybrane narzędzia i materiały. Uważam, że na początek do kręcenia pierwszych nimf poniższy asortyment z pewnością wystarczy. W przyszłości pojawią się kolejne wpisy rozszerzające wątek o dodatkowe materiały i pozostałe rodzaje przynęt.

Zanim przejdziemy do sedna jeszcze jedna uwaga dla początkujących.

Fajnie jak wybierzesz sobie jeden konkretny wzór nimfy (najlepiej bażantkę, która jest nieskomplikowana) i będziesz ją kręcić na tyle długo, aż kolejne sztuki będą przypominać pierwowzór. Wiem, że przy pierwszych muchach fantazja momentami zacznie przejmować górę, ale warto wyrobić na początku podstawy, a dopiero później dodawać kolejne elementy i wymyślać nowe wzory.

Pamiętaj również, że więcej wcale nie oznacza lepiej. Mam tutaj na myśli ilość używanego materiału. Zawsze możemy dokręcić promyk pióra lub dodać trochę dubbingu, ale z odjęciem go będziemy mieć już spory problem 😉

Początki z kręceniem najlepiej zacząć od większego haka i schodzić do mniejszych. Np od 8 lub 10 sukcesywnie zmierzać i do 16.

Jak podczas kręcenia pojawią się dodatkowe problemy, które nie zostały opisane w artykule to proszę o komentarz. Jeśli będę umiał to pomogę i zaktualizuję obecny wpis 😉

Zachęcam również do zapisania się na Newsletter by być na bieżąco z kolejnymi wpisami oraz subskrybcji kanału na YouTubie.

Podstawowe narzędzia do kręcenia much:

Imadło

Każdy warsztat muchowy powinien posiadać imadło. Tutaj dobór to kwestia indywidualna. Moim zdaniem imadło powinno posiadać trwałe szczęki, które będą w stanie dobrze trzymać zarówno najmniejsze haki do suchych much jak i duże do streamerów. Pisząc trwałe mam na myśli takie, które nie odkształci się przy nieprawidłowym lub zbyt silnym umieszczaniu w nim haczyka. Dodatkowo moim zdaniem, atutem imadła jest możliwość obracania szczęk w trakcie kręcenia muchy. Możliwość takiego obracania muchą często ułatwia możliwość nawinięcia delikatnych piór lub równiejsze ich nawijanie.

Nawijarki

Zadaniem nawijarki jest umieszczenie w niej nitki i nawijanie na haczyk. Ze względu na łatwość wykonywania węzłów warto nawijać nitkę od siebie (kierunek nawijania pokazany w filmie). W zależności jakich nawijarek używamy (w moim przypadku podstawowe z drutu), by zmniejszyć łatwość rozwijania się nitki ze szpuli wystarczy przełożyć nitkę przez drucik (zdjęcie 3), lub lekko go dogiąć. W niedalekiej przyszłości gdy zrobię nawijarkę z regulacją docisku szpuli dam znać jakie są moje odczucia co do nich 😉
Podczas nawijania nici zwracam uwagę na siłę z jaką ją nawijam. Nie może być zbyt luźno by mucha nie była słaba oraz zbyt mocno ponieważ grozi to urwaniem nitki.

Wiązadełko/Finisher

Z tym urządzeniem jest identycznie jak z imadłem. Można powiedzieć, że nie ma złotego środka. Na rynku jest dostępnych kilka jak nie kilkanaście rodzajów finisherów. W zależności od tego jak są pozaginane, węzły mogą być wykonywane od różnej strony, ale efekt końcowy jest ten sam. Osobiście korzystam z urządzenia produkcji domowej (zdjęcie 4).

Zdjęcie 4.

Poniżej film przedstawiający sposób korzystania z takiego urządzenia.

Film przedstawiający sposób posługiwania się finisherem / wiązadełkiem.

Trzeba dodać, że do zakończenia muchy nie jest konieczne posiadanie finishera. Równie dobrze węzeł końcowy możemy wykonać ręcznie lub przy użyciu urządzenia do tzw. półwęzłów (zdjęcie 5 i 6).

Szczypce

Posłużą nam do przytrzymywania oraz nawijania np. piór i lamet (zdjęcie 7).

Zdjęcie 7.

Igła / szpikulec

Używam jej do nakładania lakieru na muszkę oraz rozwarstwiania nici w celu przytwierdzenia dubbingu.

Nożyczki

Służą do ucinania nitek, lamet, drutów, cięcia sierści itp. Najlepiej posiadać dwie sztuki. Jedne do nitek, a drugie do pozostałych rzeczy. Tnąc np druty nożyczki szybciej się stępią i po niedługim czasie nie będą chciały przeciąć nici z zamierzonym efektem.

Podstawowe materiały do stworzenia swojej pierwszej muchy:

Haczyki

Zaczynam od haczyków, ponieważ to od nich zaczyna się całe kręcenie. Możemy tworzyć 4 podstawowe rodzaje interesujących nas przynęt, z których do każdej użyjemy innego rodzaju haka. Poniżej przykłady haczyków, jakie możemy zastosować:

Zdjęcie 10. Haczyki nimfowe jigowe z główka jigową
Zdjęcie 11. Haczyki do suchych much
Zdjęcie 12. Haczyki do mokrych much
Zdjęcie 13. Haczyki do streamerów

Haczyki wsadzamy do imadła w taki sposób, by szczęki trzymały go za łuk kolankowy.

Film przedstawiający usadowienie haczyka w imadle.

Główki

Nimfę możemy ukręcić z główka lub bez. Rozróżniamy różne kolory, kształty i materiały, z których są wykonane główki. Jedne mogą być lekkie np. z plastiku (koraliki na zdjęciu 15) a inne cięższe z wolframu (zdjęcie 14). 
Spośród główek nimfowych wyróżniamy również główki jigowe, które charakteryzują się nacięciem. Sposób ich zakładania oraz wygląd przedstawiłem na zdjęciu 10 oraz zdjęciu 14 (dwie największe oraz dwie srebrne główki).

Drut ołowiany

Służy do obciążenia muchy oraz nadania jej wstępnego kształtu. Rozróżniamy druty okrągłe i płaskie.

Zdjęcie 16. Drut ołowiany płaski na górze, drut okrągły na dole

Film przedstawiający sposób nawinięcia drutu ołowianego płaskiego.

Nici

W moim przypadku stosuję nić wiodącą i podkładową.
Nić wiodąca jest zdecydowanie cieńsza od nici podkładowej. Jak sama nazwa mówi “wiedzie” nas po naszym haczyku i “montuje” kolejne elementy przynęty np.: pióra, druty.
Natomiast nić podkładowa jest grubsza od wiodącej i służy do nadania wymaganego kształtu przynęcie oraz koloru. Trzeba brać pod uwagę, że kolor nici będzie nam “przebijać” spod górnej warstwy np. piór oraz po kilku pstrągach nawinięte pióra postrzępią się i nić wiodąca pojawi się na wierzchu.

Zdjęcie 17. Nić podkładowa po lewej, nić wiodąca po prawej stronie
Film przedstawiający sposób przymocowania nici do haczyka.

Pióra

Moim zdaniem na początku wystarczy posiadać kilka piór bażanta i pawia. U mnie dominują bażanty w odcieniach zielonego, brązowego i czerwonego. Tych piór będziemy używać do nakręcenia tułowia muchy.
Drugim rodzajem będą pióra z kury. Posłużą nam do stworzenia ogonka naszej muchy. W moim odczuciu 4-6 promyków w zupełności wystarcza. Oczywiście w trakcie łowienia sami zobaczycie na jakie warianty i ilości stosowanych materiałów na haczyku będziecie mieć efekty 🙂

Zdjęcie 21.
Film przedstawiający przymocowanie ogonka do muchy.

Druty

Drut służy nam do wzmocnienia całej muchy. Jeśli zapomnimy o nim to pierwsza ryba będzie w stanie przegryźć górną warstwę piór, co poskutkuje rozpadnięciem się muchy.Można kupić druty o różnych grubościach nawinięte na szpulki lub wydobyć je z niepotrzebnych kabli.

Zdjęcie 18.

Poniższy film prezentuje sposób przymocowania drutu i lamety do haczyka.

Film przedstawia sposób przymocowania drutu i lamety.
Film przedstawiający przymocowanie piór z bażanta do muchy (znajduje się w tym miejscu ze względu na chronologię kręcenia muchy).

Lamety

By nadać muszce “połysku” możemy zastosować lamety. Przytwierdzamy je do haczyka za pomocą nici wiodącej. W moim odczuciu nie ma co przesadzać z jej ilością. W zależności od grubości lamety i wielkości haczyka wystarczy od 3 do 5 obrotów.


Film przedstawia sposób owinięcia muchy wcześniej przymocowanym drutem i lametą.

Dubbing

Temat rzeka. Występuje wiele rodzajów dubbingów z różnych materiałów naturalnych (zdjęcie 23) lub syntetycznych (zdjęcie 22 i 24) i w różny sposób możemy go usadowić na muszce.
Pierwszym sposobem jest najzwyczajniejsze nawinięcie go na nitkę, a drugim skorzystanie z pomocy tzw. DubbingTwistera.

Film przedstawia jeden ze sposobów przytwierdzenia dubbingu do nici.

Lakiery

Obecnie korzystam z dwóch rodzajów lakierów.
Szelak jest to kit pszczeli rozpuszczony w spirytusie. Używam go do wzmacniania much/ węzłów.Gdy wykonujemy muchę z główką przed wykonaniem węzła możemy naszą nić wiodącą posmarować szelakiem lub po wykonaniu węzła zalać go niewielką kroplą.
Lakier UV – lakieruję nim główki much bez koralika oraz grzbiety niektórych rodzajów much. Lakier ten jest o tyle wygodny, że po jego nałożeniu praktycznie natychmiast jesteśmy w stanie go utwardzić latarką UV. W porównaniu do innych lakierów nie musimy muchy odstawiać na bok i czekać aż zaschnie tak by przez przypadek go nie zmatowić.

Film przedstawia jeden ze sposobów lakierowania muchy z główką.

Dodaj komentarz